31 paź 2013

Odkurzanie Truskawki

Zaczęło się od tego, że szukałam drugiej końcówki do hoof jacka, którego zamierzam pozbyć się drogą sprzedaży. W ten sposób znalazłam odkurzacz ręczny, zapomniany i leżący od lat odłogiem (ciekawe, z jakim zamiarem go w ogóle kupiłam). Ale nie powiem, znalezisko mnie ucieszyło. Konie już zarośnięte i  trudno się je czyści - zwłaszcza Truskawkę, która często się tarza. Nie bardzo potrafię sobie poradzić z kurzem nabitym w sierści. Nawet jak wydaje się, że koń jest czysty, po jeździe pod czaprakiem wyłażą zbite kupki zwałczonego kurzu.  Pomyślałam, że odkurzacz pomoże mi się z tym kurzem uporać.

Na pierwszy ogień poszła Truskawka, jako tester łatwiej akceptujący wszelkie zabiegi wokół siebie. Zaczęłam od zaprezentowania urządzenia. To oczywiście żadnego wrażenia na niej nie zrobiło. Buczenie z odległości również. Zaniepokoiła się dopiero przy przybliżaniu buczącego odkurzacza, ale było to zaniepokojenie typu skierowane uszy i maly kroczek w bok. Szybko się jednak zreleaksowała, więc jeszcze dotknęłam ją buczącym odkurzaniem. Jak tu się rozluźniła, zakończyłam sesję. Kolejna byla podobna, tylko kilkakrotnie podotykałam ją buczydłem w różnych miejscach. Podczas sesji trzeciej już ją mogłam odkurzać.

Mimo, że w sumie poszło szybko i łatwo, jednak musiało to być dla niej przeżycie mocno odbiegające od jej dotychczasowcyh doświadczeń. Było bardzo dużo przeżuwania.Prawdę powiedziawszy, do tej pory przy żadnym zadaniu tak dużo i intensywnie nie przeżuwała.    

Natomiast jeśli chodzi o efekt, nie mogę powiedzieć, żeby mną wstrząsnął. Na pewno była mniej zakurzona niż przy ręcznym czyszczeniu. Ale spodziewalam się bardziej spektakularnych rezultatów.Oczekiwanego błysku nie było.  

Skoro już już przez to przeszłyśmy, będą nadal ją tak czyścić. Ale z Duszkiem tego nie planuję. Z nim trwaloby to długo i szkoda mi na taki mizerny efekt poświęcać czas, który mogę wykorzystać w przyjemniejszy dla niego i dla mnie sposób. Efekt nie jest wart czasu, wysiłku i zużytej elektryczności.     

Dobrze przynajmniej, że nie kupiłam odkurzacza specjalnie w tym celu!       

Brak komentarzy: