Zatem - szukam inspiracji, podejmę wyzwanie, stanę do walki.... na zadania on line na poziomie 3/4.
A na rozluźnienie atmosfery - Mleczko czyli Maksi, który dziś skończył swoje pierwsze półrocze:
Każdy z nas pracuje z końmi. Każdy z nas ma coś wspólnego z PNH - niektórzy idą ściśle z programem, inni łączą naturals z najlepszymi elementami szkoły tradycyjnej, niemniej wszyscy uznają, że Pat Parelli wymyślił coś niezwykłego, co otworzyło nam drogę do współpracy z koniem na zupełnie nowym poziomie. Jeśli pracujesz z koniem metodą Pata Parellego i chcesz zostać współtwórcą tego bloga, napisz krótki e-mail w tej sprawie na adres dorota.konowrocka@gazeta.pl
3 komentarze:
O, matko... Podziwiam za poziom energii życiowej... U mnie ZERO motywacji aktualnie... Aż się wczoraj zwzięłam za porządkowanie materiałów edukacyjnych PNH, żeby się trochę podkręcić ;-)
to te hormony :) matki muszą mieć kopa, bo inaczej ich dzieci umarłyby z głodu, w brudnych ubrankach i z pieluchą wypełnioną po brzegi...
No to jak przeglądasz materiały, to jesteś moim pierwszym kandydatem do rzucania wyzwań. Tylko proszę bez wycinania krów, bo najbliższą mamy jakieś 5km od domu :)
A to wdepłam ;-) Krów w zasięgu wzroku nie mamy, psy by je zażarli. I nie ma się co wyzywać - dla mnie już samo wleźnięcie na konia to już wyzwanie. A Koleżanka, jak czytam, to nawet GALOPUJE :-)))
Prześlij komentarz