_______
Przybiła mnie wiadomość Zuzanny. Nie ma już Demona. Demona nie znałam, niewiele o nim wiem, a uderzyło mnie to tak mocno.
Widzę oczy Duszka, ich wyraz, gdy zadaje pytania. Myślę o tym, z jakim zaufaniem dawał sobie pomagać, gdy bolało go oko. Myślę o tym, jak lekko się czuję, gdy przybiega do mnie na padoku, gdy rży na mój widok w stajni.
Koń jest, a potem go nie ma. Czy potrafię nie być niesprawiedliwa?
Po pracy pojechałam do stajni i wypłakałam się w grzywę rudą i czarną.
Zuzanna, on teraz wie, że pomogłaś kilku koniom w Polsce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz