Mam nadzieję, że wybaczycie, że wyskakuję tutaj właściwie z ogłoszeniem - ale liczę na Waszą pomoc, bo konik, o którym zaraz napiszę, nie jest mi objętny...
Szukamy dobrego domu dla pewnej klaczki. Klaczka zwie się Dalila, jest 2-letnią krzyżówką kuc-arab. Co w niej specjalnego dla Was akurat? Znacie moją Campinę. Znacie Duszka, który jest pod doskonałą opieką Ani. Dalila jest półsiostrą Duszka (po matce - Diana) i półsiostrą Campiny (po ojcu - Farah-Czahar oo). Pochodzi z tej samej stajni, co Duszek. Jest zadbana, zdrowa. Zależy nam na znalezieniu jej domu, w którym nie będzie zajeżdżona wcześniej niż za 2 lata (w wieku 4 lat), ponieważ ma dość miękką pęcinę - nie jest to wada uniemożliwiająca użytkowanie, ale dziewczyna powinna się wzmocnić, zanim zacznie nosić człowieka. Te dwa lata to idealny okres, żeby nawiązać współpracę z ziemi i zbudować odpowiednią relację. Może ktoś, podobnie jak ja, ma słabość do niewielkich koni - klaczka olbrzymem nie będzie (teraz ma ok. 130cm, ojciec ma 147cm).
Młoda powoli siwieje, na razie gniada w siwiźnie. Jak wygląda, możecie zobaczyć sami:
Tutaj z matką.
Widać arabskiego ojca ;)
Pasiemy się...
...i znowu się pasiemy.
Cena do negocjacji, ok. 2000zł. Gdyby ktoś byl zainteresowany, małą można oglądać w okolicy Olsztyna. Podpytajcie znajomych zainteresowanych naturalem, czy nie szukają konika...
Fotki w pełnej rozdzielczości znajdują sie tu.
2 komentarze:
Ale piękna buzia!
Trzymaj się maleńka. Mam nadzieję, że znajdziesz kogoś, komu zawrócisz w głowie.
Dalilka ma już nowego opiekuna - niniejszym dziękujemy wszystkim za zainteresowanie :)
Prześlij komentarz