26 maj 2007

Sznurek i na oklep

Jeździłam, jeździłam i taka myśl przyszła mi do głowy:

Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że będę jeździć na oklep ze sznurkiem w garści to bym się postukała w czoło i pomyślała, że nie jest przy zdrowych zmysłach.

2 komentarze:

Paulina i Holda pisze...

Gratuluję, mysle ze większosc z nas i ci na początku drogi i ci dalej duzo spoglądając wstecz nie mogą uwierzyc w zmiany ktore zaszły.

Malgosia i Mentos pisze...

Ja ostatnio pojechalam z samym M w teren, wiec przywiazalam wodze do siodla, zeby mnie nic nie kusilo i galopowalismy sobie po lakach. W moim tempie i w moim kierunku. Tez sobie pomyslalam, zebym sie popukala w czolo, gdyby mi kots powiedzial, ze bede robic z moim wyscigowym konie takie rzeczy:)