Ten weekend
obrodził w zdjęcia.
Zdjęcie z
soboty, po lekcji z Magdą. Niestety, na ujeżdżalni podłoże kiepskie i jeździ
się na łące. Łąka jest trochę od stajni oddalona, więc nie da się jednego dnia jeździć
na obu koniach. Truskawka ma wolne. Stąd to „niestety”. Ale jest też „stety” - na łące Duszek próbuje
rozszerzyć zakres swojej samodzielności i sprawdza, czy do niego należy decyzja
o powrocie w domowe pielesze. No i dobrze,
niech testuje, bo tym samym w dość kontrolowanych warunkach można przekonać go,
że pomiędzy „chcieć” i „móc” nie zawsze stoi znak równania.
Zdjęcia z niedzieli,
z wyjazdu do lasu. Było zimno, ale pięknie. Sobota była chmurzasta i padał śnieg. W niedzielę chmury zniknęły i wyszło słońce.
Las w śniegu i słońcu był niewyobrażalnie piękny.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz