Każdy z nas pracuje z końmi. Każdy z nas ma coś wspólnego z PNH - niektórzy idą ściśle z programem, inni łączą naturals z najlepszymi elementami szkoły tradycyjnej, niemniej wszyscy uznają, że Pat Parelli wymyślił coś niezwykłego, co otworzyło nam drogę do współpracy z koniem na zupełnie nowym poziomie. Jeśli pracujesz z koniem metodą Pata Parellego i chcesz zostać współtwórcą tego bloga, napisz krótki e-mail w tej sprawie na adres dorota.konowrocka@gazeta.pl
25 wrz 2013
Stworzyłam potwora
Po co się ruszać jak można stać? Takie było główne życiowe motto mojego kopytnego. Do czasu. Game of Contact, skrupulatne nagradzanie każdego przypływu energii, zmiana żarcia, trochę czasu na zbudowanie kondycji i ... mam rakietę bez hamulców. Przejścia w górę wykonuje na pomyślenie. Przejść w dól wcale. Znałam teorie wahadła, ale żeby aż tak? Ze skrajności w skrajność? Wczoraj udało mi się dostać przejścia do stępa dopiero po 20 czy 30 kółkach na ujeżdżalni galopem. Beze mnie, ale za to z brykami, dodaniami i ganianiem własnego ogona. Jak się zasapał, to dopiero zaczął szukać innej odpowiedzi, niż dotychczas.
Nigdy nie myślałam, że umiejętność zsiadania w biegu będzie przydatna przy moim koniu...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Potrafisz zsiadać w biegu? Jak to się robi? Też bym chciała.
Haha, no w końcu masz folbluta, prawda? ;) Pokazał swoje prawdziwe ja :)
Prześlij komentarz