11 lut 2009

Neverending weterynaria


Coś pisałam, że z Wiedźminem nie mamy problemów zdrowotnych, prawda?.. Chyba usłyszał i już mamy. Kuleje na prawy przód. Koronka lekko cieplejsza. Zobaczymy co się wykluje.
Do tego mamy zgrubienie na kręgosłupie, w rejonie tylnej części siodła, wymacane przez Basię. Skojarzyłam od razu z dziwnym ciąganiem zadnich nóg za sobą, które zaprezentował jak po niego przyjechałysmy. Grrr... wsiadanie na dwulatka, to powinno być karalne :( Będziemy wątek rozpracowywać, na pewno przed solidniejszą niż wsiadanie i stęp pracą z siodła.

Brytania już w porzadku, oby stan się utrzymał.
Kryzys był jeszcze po odrobaczeniu - wróciła biegunka, objawy lekkiego niepokoju (kładła się, podwyższone tętno), ale ogólnie spokojna. Wet czekał w pogotowiu, ale nic więcej się nie działo. Po trzech dniach kupska wróciły do normy i koń poszedł na padok od poniedziałku. Póki co, nic się nie dzieje, tylko zalecenie powtórki odrobaczania za 3 tygodnie.
Półtora tygodnia temu się werkowałyśmy - trochę energiczna była po staniu w boksie, więc na lonżowniku etap kopystkowo-nożowy. Przy okazji zauważyłam jak wyładniała :)

Moja pozycja wielce nieergonomiczna, muszę się pilnować. Z Campiną jakoś mi łatwiej ;)

Campina miała zrobione badanie krwi - wszystko w porządku, obcięta treściwka do śladowej ilości i mam nadzieję, że mięśniochwat nie wróci. Jeszcze w kolejce stoi następne "dziwactwo właścicielki" - zażyczyłam sobie testu na selen. Bo wet powiedział, że dawać suplement w ciemno nie jest za dobrze, a jak sam przyznaje, nigdy tego testu nie robił. Czyta, rozpoznaje, w laboratoriach wypytuje, a ja będe płacić ;P Zobaczymy ile. No cóż, nie chcę ryzykować kolejnego pojawu sztywnego dupska.

A z weselszych tematów: w sobotę mamy spotkanie naturalsów z okolicy. Kto chętny, zapraszamy. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, nic więcej się nie pochrzani i da radę zorganizować jakiś play-day :)

3 komentarze:

Ania + Truskawka&Duszek pisze...

Czemu słuzy test na selen? Ja będę robić badanie krwi Truskawce (chuda, nie przybiera na wadze), może też powinnam na selen.

dea i Campina pisze...

Zajrzyj na re-voltowy wątek o mięśniochwacie. Dramka pisała tam, że jej kobyła miała nawracający mięśniochwat "bez powodu", w końcu wyczytała gdzieś, że może to być wynikiem niedoboru selenu właśnie. Podała suplement (ale "w ciemno") i mięśniochwat nie wrócił. Chcę sprawdzić, czy to to, bo uważam, że u rudej też było z grubsza "bez powodu"...

Ogólnie selen i witamina E mają związek z kondycją i właściwą pracą mięśni - podaje się je koniom w intensywnym treningu.

U nas, jak napisałam, w badaniach krwi nic nienormalnego nie wyszło. Wet twierdzi, że mało widział takich przypadków, żeby coś było widać po krwi - a czasem gołym okiem widać po koniu, że coś nie gra.

Chyba bardziej przydatne to badanie na pierwiastki śladowe, tylko czy znajdziemy jakiś lab w okolicy, który to zrobi... Jakbyś coś znalazła w tym temacie przed nami, to daj znać :)

Ania + Truskawka&Duszek pisze...

W zeszłym roku na wykładzie przed walnym było o badaniach krwi. Nie mogę znaleźć ksiązki, którą wtedy kupiłam, autorstwa wykładowczyni.